Jestes w: Home > ŚPIJ SPOKOJNIE! > CHRAPANIE

CHRAPANIE

Wydawany przez śpiącego odgłos często wzbudza wesołość w kome­diach czy bajkach, lecz temu, kto musi sypiać w obecności chra­piącego, bynajmniej nie jest do śmiechu. A chrapie przeciętnie co czwarty człowiek.

Może chrapać, wydając dźwięki o natężeniu dochodzącym do blisko 90 de­cybeli (to rekord, średnia jest nieco niższa)! To dokładnie tyle, ile pracujący silnik niezbyt nowego autobusu! W takiej sytuacji chyba nie dziwi fakt, że kiedy w Dallas w 1983 roku ujęto kobietę, która zastrzeliła śpiącego męża, rada przysięgłych uznała jego chrapanie – powód zbrodni, za okoliczność łagodzącą…

Chrapanie a bezdech

Podczas snu, zwłaszcza leżąc na wznak, kiedy robimy wdech, cofa się język i otwierają usta, co powoduje zwężenie kanału nosa i gardła. Wydychane po­wietrze wprawia w wibrację podniebienie miękkie i języczek, wywołując cha­rakterystyczny, przykry odgłos.

Przyczynami chrapania mogą być alergie wywołujące obrzęk ścianek dróg od­dechowych, skrzywienie przegrody nosa, przerośnięte migdałki, leki zażywane przed snem, a także otyłość (na gardło napiera tkanka tłuszczowa). Chrapanie prowadzi do niedotlenienia organizmu, przez to w dzień czujemy się senni, osłabieni, mamy kłopoty z koncentracją. Długotrwałe chrapanie – zwłaszcza jeśli jest nieregularne, może być objawem bezdechu.

W trakcie bezdechu powietrze chwilowo nie przepływa przez drogi oddecho­we i nie wentyluje płuc. Dlatego ulega zwiększeniu stężenie dwudenku węgla w organizmie, co może prowadzić do poważnych konsekwencji, łącznie z za­burzeniem pracy serca. OBPS, czyli zespół obstrukcyjnych bezdechów sen­nych, idzie często w parze z wybudzaniem ze snu, tworząc zabójczą mieszankę dla układu krążenia.

Chrapanie nie omija dyktatorów i mężów stanu: irytująco głośno czynił to Teodor Roosevelt i Winston Churchill. Za ?artystę chrapania” uznawano Beni­to Mussoliniego, który podczas snu wydawał zadziwiająco melodyjne odgłosy.

Cmokanie na chrapanie

Najczęstszym sposobem na chrapiącego współmałżonka jest pogwizdywanie, szturchanie i cmokanie. Poprawia to jednak sytuację tylko na moment… Lepiej skorzystać z metod medycznych. Niezbyt uciążliwe chrapanie można wyeliminować na przykład przez zakładanie na noc aparatów ortodontycz­nych, zapobiegających zapadaniu się języka w kierunku krtani. W aptece moż­na także nabyć różne preparaty ograniczające chrapanie – środki do płukania gardła, listki doustne, krople lub aerozole do nosa.

W poważniejszych przypadkach można odwiedzić klinikę zajmującą się usu­waniem chrapania. Proponowane są tam laserowe zabiegi wykonywane na górnym podniebieniu (LAUP) lub laserowe udrożnianie nosa (LAMT). Sku­teczność jest niemal stuprocentowa!

Wśród dawnych ?wynalazków antychrapaniowych” modne były piłeczki przy­mocowywane do pleców, by uniemożliwić spanie na wznak, a także opaski niepozwalające na oddychanie ustami.

Możliwość komentowania jest wyłączona.